Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss selene. Pokaż wszystkie posty

Tutorial niteczkowy - w końcu! filmik :)


Obiecałam i jest! Youtubowiczką chyba nie zostanę, ile roboty przy ogarnianiu takiego krótkiego filmu! Wybaczamy mi kiepską jakość i wszelkie niedociągnięcia - spowodowane brakami sprzętowymi, nie brakiem szczerych chęci ;)

Zaczynamy! 

Do tutorialu wykonałam niteczki niebieskie na białym tle :) Użyłam do nich białego MySecret French Manicure 01 (bardzo nie lubię tego lakieru, robi straszne smugi i pokrywa paznokcie bardzo nierównomiernie. Nie wiem co się z nim stało - kiedyś bardzo mi pasował, myślałam, że może się zestarzał, ale konsystencja ta sama. To ja już nie wiem.) i dwóch odcieni niebieskiego - miss selene 222 i miss selene 223 (tych agentów też nie znoszę - kolory mają piękne, ale schną do końca świata i jeden dzień dłużej).

1. Malujemy lakierem bazowym - u mnie to biały :)


2. Na kartkÄ™/kawaÅ‚ek plastiku/co tam chcemy (ja używam do tego celu odwróconego wzornika i tworzÄ… mi siÄ™ takie "miseczki") dajemy kilka kropli lakieru, którym bÄ™dziemy robić niteczki. I czekamy. Robimy sobie herbatÄ™ ;) 

3. Bierzemy nasz dotting tool, czy jak w moim przypadku stary długopis. I mieszamy lakier. Mieszamy tak długo aż lakier mocno zgęstnieje i zaczną tworzyć się ciągnące się nitki. Tu musimy uważać - na początku wydaje się, że to już, teraz! I kończymy z mało estetycznymi glutami na paznokciach - jak i ja skończyłam na jednym paznokciu ;)


Ciągnące się nitki przerzucamy nad paznokciem. A teraz pora na nasz gwóźdź programu czyli filmik. Mam nadzieję, że naprawdę coś na nim widać - grunt, że widać ruch, którym przerzucam nitki - czyli ciągnę i "owijam".


4. Ta-daaam! Gotowe :)


Niteczki niestety nie są samodzielnie szalenie trwałe i potrafią po prostu odpadać od paznokci. Nie tak łatwo, ale jednak. Dlatego konieczny jest dobry top, żeby je utrwalić. Zdjęcia są bez topu, bo Essence gel look strasznie je rozmazuje.

Mam nadzieję, że się podobało :)
Obsługiwane przez usługę Blogger.