Pokazywanie postów oznaczonych etykietą claire's. Pokaż wszystkie posty

Gorset i matowe lusterko :)

Jak pisałam ostatnio - moje paznokcie przeżywają kryzys, tu się złamało, tam się złamało, aż w końcu spiłowałam na krótko i okrągło. W dodatku akurat miałam niewiele czasu do wyjścia, więc na szybko położyłam na paznokcie jeden lakier. A potem go zmatowiłam i wyszło matowe lusterko ;) Ale o lusterku zaraz.


Najpierw pokażę Wam pazurki sprzed kilku miesięcy - nie pamiętam czemu ich nie wrzuciłam. Co prawda przyjaciółka kilka razy mi przypominała, ale jakoś za każdym razem akurat coś innego zmalowałam i gorsety musiały poczekać. Dzisiaj nadszedł ich dzień :)


Gorsety zostały zmalowane:
Essence colour&go 50 Irreplaceable - cudny beż ze złotawo-zielonkawymi drobinkami. Świetny solo jako szybki mani.

Golden Rose Care+Strong 145 - pierwszy czerwony lakier jaki kupiłam, kiedyś go uwielbiałam, to już druga buteleczka, ale jakoś... Nie przepadam za lakierami Golden Rose. Kilka mam, ale w sumie ta czerwień to jedyny kolor jaki mi się faktycznie podobał. Reszta była kupowana, bo akurat potrzebowałam jakiegoś koloru.

Rimmel CCUK Diamond Gloss Nail Polish 246 Zircon - dorwałam go kiedyś w koszyczku wyprzedażowym w Naturze. Uwielbiam! Cudownie błyszczy i to on będzie występował jako matowe lusterko :)

My Secret French Manicure 01

Golden Rose Nail Art 106

Claire's złoty, beznumerkowy

I pora na lusterka :) Jak wyżej wspomniałam, lusterka powstały za pomocą pięknej błyskotki Rimmel CCUK Diamond Gloss Nail Polish 246 Zircon. Po pomalowaniu ruszyłam pod okno, żeby zrobić zdjęcia i uderzyło mnie jak ten lakier cudownie odbija światło :) Nie jest to co prawda efekt jak po naklejkach, ale moim zdaniem zbliżony do tych szalonych lakierów, które twierdzą, że są lustrzane, mimo, że nie są ;) Ponieważ dawno nie miałam matowych paznokci, na wierzch poszedł Essence matt top coat.







Niebiesko ze złotem :)


Kupiłam ostatnio lakier Essence - dorwałam go taniej, bo był to multi dimension i stał sobie w koszyczku wyprzedawany ;)


Kolor bardzo mi się spodobał, ale przez kilka dni stał, bo nie miałam pomysłu co z nim zrobić - aż w końcu powstał taki mani.
Dzisiaj jest koszmarny dzień na zdjęcia, żadne nie wyszło sensownie, więc najwyraźniej tak być musi;)

Essence multi dimension 75 Tryin' to be cool
Essence colour&go 38 choose me!
Claire's
Essence colour&go 50 irreplaceable

Jak zrobić Galaxy Nails?


Zaobserwowałam zapotrzebowanie na tutorial do Galaxy Nails. Zatem - oto i on :)



Ponieważ kiedy przygotowywałam ten step miałam na paznokciach świeże Pretty Vampire i nie chciałam ich zmywać, step wykonam na wzorniku.
Będziemy potrzebować lakierów:
Od lewej:
Rimmel Nail Rescue - niebieskie lakiery lubią odbarwiać płytkę paznokcia (szczególnie colour&go, jak wynika z moich obserwacji), dlatego trzeba pamiętać o lakierze bazowym - może to być zwykła odżywka albo biały lakier.
Sensique Exotic Flower nr 249 - Galaxy nails można też wykonać na czarnym lakierze, ale ja uwielbiam granaty. W dodatku ten lakier ma lekko perłowe wykończenie, dzięki czemu daje iluzję gwiazd :)
Essence Colour&Go nr 55 Let's Get Lost!
My Secret French Manicure nr 01
Claire's
Essence Multi Dimension nr 13 - niestety już nie ma go w sprzedaży, ja wyskrobuję jego resztki z buteleczki ;)
Golden Rose NailArt


Poza tym potrzebujemy:
Cienkiego pędzelka, czegoś do zrobienia drobnych kropek (może być wykałaczka, ołówek, czy tak jak u mnie - stary długopis) oraz dwóch kawałków gąbki.

Zaczynamy! :)
1.  Całą pÅ‚ytkÄ™ paznokcia pokrywamy granatowym lub czarnym lakierem. W przypadku mojego Sensique konieczne byÅ‚y dwie warstwy. Chyba nie do koÅ„ca widać to na zdjÄ™ciu, ale przy jednej warstwie byÅ‚y lekkie przeÅ›wity.

2. Na gąbeczkę nabieramy trochę niebieskiego lakieru i nanosimy go dość szerokim, poprzecznym pasem. Kiedy robiłam Galaxy na wszystkich paznokciach, starałam się ułożyć linię tak, żeby przechodziła z jednego paznokcia na drugi, ale oczywiście, na każdym może też znaleźć się inna. Najłatwiej jest wygąbeczkować cienką linię i stopniowo ją poszerzać, dzięki temu będzie łatwiej stopniować kolor.

3. Następnie powtarzamy poprzedni krok z białym lakierem - tym razem linia faktycznie musi być cieńsza, żeby nie wyjść poza pas wyznaczony niebieskim kolorem. Znowu zaczynamy od cienkiej linii i powoli ją rozszerzamy. Uważajcie, żeby nie przesadzić z białym (efekt korektora ;)).

4. Pora na gwiazdki :) Końcówką długopisu lub pędzelkiem robimy białe kropki gdzie nam się podoba :) Ja dodałam jeszcze srebrne gwiazdki, natomiast brokatowym linerem Golden Rose zrobiłam na białym pasie galaktyki drobne kreseczki. Lubię jak się świeci :) Potem na brzegach mgławicy dodałam złote linie. Top Coat i Gotowe :)

5. Tu już krok opcjonalny - jak wspomniałam - lubię jak się świeci. Całość pokryłam jeszcze jedną warstwą Inglota ze srebrnymi refleksami, taki efekt jeszcze bardziej mi się spodobał :)

I gotowe! :)
Obsługiwane przez usługę Blogger.